Tłusty czwartek. Życzę wszystkim czytelnikom smacznego.

Pączki podaje bardzo miły i duży pan. Drogie panie pamiętajcie, żeby nie wypluwać nadzienia 🙂
(ten wpis jest częścią akcji „wehikuł czasu”, Maj 2007 – wpis „Polska”)
Tłusty czwartek. Życzę wszystkim czytelnikom smacznego.

Pączki podaje bardzo miły i duży pan. Drogie panie pamiętajcie, żeby nie wypluwać nadzienia 🙂
(ten wpis jest częścią akcji „wehikuł czasu”, Maj 2007 – wpis „Polska”)
Wiem, że Segritta nominowała mnie do napisania o 10 rzeczach, których nie lubię.
Niestety stworzenie takiej listy teraz, mogłoby zepsuć moją listę imienia Kurwa Mać. Zatem cierpliwości.
MIEJSCE PIĄTE:

Wszyscy, którzy mieli do czynienia z koleją zastaniawiają się teraz pewnie, dlaczego PKP nie zajmuje pierwszego miejsca Listy im. Kurwa Mać?
Z prostej przyczyny – na kolei mamy z kolei do czynienia z tak zwaną irytacją wkalkulowaną.
Każdy wie czego się spodziewać (tylko nikt nie wie w jakiej to będzie skali), zresztą musicie przyznać, że pojawienie się na stacji lokomotywy, do której obsługa doczepiła, zamiast wagonu, splecione borsuki, może być urocze.
Wytrawni gracze znają sposoby, żeby złagodzić kolizję z żelazną rzeczywistością:
Dwa lata temu, mniej wiecej raz w tygodniu o świcie, wysyłałam do warszawskich agencji reklamowych z krakowskiego dworca przesyłkę konduktorską.*
Wyglądało to tak: zaspany Kriz wtaczał się z przekrwionymi ze zmęczenia oczyma na Kraków Główny o godzinie dziewiątej ranojezusieimaryjoczemutakwczas.
Następnie odczytywał informację, że Intercity Kościuszko do Gdyni przez Warszawę odjedzie z peronu piątego, tor ósmy. Kriz dreptał więc na wpół ślepo do przejść pod peronami i zatrzymywał się tam pod kioskiem naprzeciwko głośniku/głośnika, gdyż ze stuprocentową pewnością mógł oczekiwać komunikatu:
„Opóźniony pociąg IC Kościuszko, wjedzie WYJĄTKOWO na tor trzeci przy peronie bełkot. Za zmiany czasów odjazdów bardzo bełkot. Przesyłki konduktorskie wagon bełkot restauracyjny wagon bełkot odsunąć się świst. Życzymy udanej podróży”
…3
…2
…1
…START
Tu dopiero zaczyna się prawdziwy wyścig!
Dzięki Blogu za lata ewolucji, kolekcjonowane najlepsze geny przodków, żeby teraz móc wpaść do pociągu i odnaleźć konduktora, wlepić mu przesyłkę oraz kasę, odebrać kwitek, przeciskać się pod prąd w stronę wyjścia poprzez ludzkie masy z ogromnymi plecakami i kanciastymi laptopami, nie da rady to kierunek przedział…okno…wyskoczyć tym wąskim otworem zanim pociąg przyspieszy na tyle, że bez szkolenia KGB/FSB bezpieczne lądowanie będzie już niemożliwe.
Nie uda się zdążyć ze wszystkim? Następny przystanek Warszawa Zachodnia 🙂
W doborowym towarzystwie:
„A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?”
Dzięki temu, że polska kolej sprawnie funkcjonuje w kilkuset spółkach, zakup biletów oraz planowanie trasy są niezwykle proste i intuicyjne.
Wystarczy przyjść do spółki PKP Dworce i dokonać w kasie PKP Intercity zakupu biletów od PKP Przewozy Regionalne.
Oczekiwanie do PKP Trzech Czynnych Okienek Z Czterdziestu, umilą nam ulotki Biura Propagandy Marketingu i Komunikacji Społecznej:
„Podróżny! Śmigaj i oszczędzaj czas już od dziś!
Spółka PKP Tor Lewy udoskonaliła swoją infrastrukturę – od teraz po naszym torze możesz jechać z prawdziwie europejską prędkością – nawet do 260 km/h!
To nowa prędkość z jaką rozwijać się będzie Twój biznes/przygoda.
PKP Intercity – nasze spawy przyspieszają Wasze sprawy
Uwaga: Z przyczyn technicznych promocja na prędkość nie dotyczy odcinków, na których usługi współświadczy spółka PKP Tor Prawy oraz PKP Zwrotnice.”
Wiecie na ile spółek i oddziałów podzielone jest PKP? (podaję za wikipedią)

HAPPY END
Dostaję ostatnio od siebie dużo e-maili z zaproszeniami do Sandomierza. Oczywiście jako, że uwielbiam jeździć pociagiem mogę skorzystać z oferty połączenia Kraków…hmmm… Sandominic?

To właśnie się pojawia gdy wpiszecie do wyszukiwarki połączenie Kraków – Sandomierz.
Trzydzieści osiem godzin podróży i siedem przesiadek. Musi być gdzieś pod Krakowem…

Cóż można więcej napisać…
…i możemy się już tylko cieszyć, że zintegrowaliśmy się z Europą na tyle, że łatwiej znaleźć połączenie z Sandominic niźli z Sandomierzem.
—————————–
* – Ta usługa to prawdopodobnie najlepszy wynalazek na kolei od czasu wymyślenia podłogi w wagonach

Uwielbiam dziennikarzy.
Gdy lekki samolot typu Cessna pieprznie w krzaki, bo pilot nie zaciągnął hamulca i poszedł się odlać, to mamy do czynienia z KATASTROFĄ SAMOLOTU.
Gdy Robert Kubica trafił po wypadku do szpitala to – dzięki śledzeniu serwisów informacyjnych – dowiadywałem się w kolejności, że jest:
Podoba mi się taki styl, lubię hiperbolizacje. Sam na to podrywam piękne i młode dziewczęta.
No dobra – nie dziewczyny tylko drzewa. Ale potężne dęby…no dobra…brzózki.
Dajmy może spokój mojemu życiu erotycznemu.
Wiecie czego nie lubię?
Nie cierpię ludzi z absolutnym brakiem dystansu do siebie.
’Ale czemu on o tym pisze?’ – zapytał przypadkowy poszukiwacz porno, który zajrzał na mój blog.
Kriz napisał o tym gdyż przez krakowskie dzienniki przetoczyła się Afera Hejnałowa

„Awantura o hejnalistę na kacu” – napisał Onet,
„Filmik o skacowanym hejnaliście do sądu?” – napisała Gazeta Krakowska
Gdy przeczytacie w tych artykułach wypowiedzi przedstawicieli miasta, straży pożarnej to pomyślicie dokładnie to co ja.
„Hejnalista Michał Kołton nawet nie stara się ukryć rozgoryczenia. – Ten film nam uwłacza – mówi dobitnie. – Obejrzało go tysiące ludzi i teraz mogą mieć przeświadczenie, że strażacy z wieży tylko piją i bumelują. A my naprawdę ciężko pracujemy. Ten film powinien zniknąć z internetu.”
„Ten film narusza wizerunek strażaka i sam hejnał – stwierdza Leszek Buczak, starszy kapitan.”
…i zapewne wasze myśli zawierają się w dwóch słowach:
ja pierdolę.
Naprawdę cieszę się, że dziennikarze poświęcili swój czas temu tematowi.
Dzięki temu więcej ludzi dowie się jak bardzo są nadęci ludzie, którzy dmą w trąbę.
HAPPY END
Kriz dotrzymuje obietnic, nawet jeśli się w życiu nie spodziewał, że będzie musiał ich dotrzymywać 🙂
Miejmy to już za sobą:

Kriz i jego dyndająca kulka
’fuj’ – powiedział przypadkowy poszukiwacz porno opuszczając blog i nie zdając sobie sprawy, że już wkrótce wytoczę mu proces za obrazę mojego imienia.
To premiera moich cycków, nie licząc faktu, że zostały wykorzystane w pewnym serwisie randkowym… ale przygodach z napalonymi Józkami udającymi Heleny będzie w kolejnych odcinkach.