Archive of ‘Szybki Strzał’ category

BOGAĆMY SIĘ

Znalazłem w komentarzach na Onecie.


Komentowany artykuł dotyczył sportu:


„Jest lepiej. I będzie jeszcze lepiej niż jest. UEFA już od dawna odczuwa nasz goracy oddech na swoich zamożnych plecach.  Mamy już taka sama trawę na boisku jak oni, takie same piłki nożne –
dmuchane, a nasi kibice już dawno przegonili ich kibiców, np. kibice Legii przegonili. Nadszedł już ten czas sędziowie, żeby gwizdnać i powiedzieć dumnie –
Bogaćmy się!”


Urocze.


Skoro już w temacie „kibice Legii przegonili” – czas na wieczorynkę.


 



HOWARD WEBB

Komunikat dla wszystkich czytelników, którzy lubią moje literackie wynurzenia, moją głupotę, moje szykanowanie i wydawanie osądów w tematach, na których kompletnie się nie znam.

Otóż Howard Webb – ten pan:

 

 

Arbiter Howard Webb

 

… nie sprowokował mnie do napisania długiego i obraźliwego tekstu 🙂

Wszyscy to robią, a we mnie mieszka silny duch przekory.

ŚNIEŻNY PONIEDZIAŁEK

Pisałem już, że ta zima jest głupia. Dziś jest Lany Poniedziałek a w Krakowie pogoda ni to wiosenna ni to zimowa.
Podzieliłem się swoją głupotą w temacie zimy – o tu  (klik)

Doroczne wyjście na miejskie ulice i poszukiwania watah łysiejącej młodzieży taszczących wiadra wody, żeby ich ukarać i olać z mojego zajebistego różowego jaja (zdjęcie poniżej) jest w tym roku pomysłem chorym, a przynajmniej chorobę poprzedzającym.

podobno wielkość nie ma znaczenia :)broń prawdziwego faceta 🙂

Ludzkość zazwyczaj unika wychodzenia w Śmigusa-Dyngusa na tereny otwarte. Jest to raczej spowodowane wyborem, przez wyżej wspomniane watahy, przedmiotów magazynujących wodę niż niechęcią do przebierania się w suche ciuchy. O ile grzeczna Kasia i Jasiu chwyci w ten dzień plastikowy pistolecik 'made in China' kaliber 2 mm, o tyle Staszek, Franek i Chudy załadują wodę w najbardziej zardzewiałe wiadro jakie znajdą w piwnicy babci, kaliber 0,5 metra.
Czego bać się bardziej – zimnej wody czy tężca? 🙂

fot. Łukasz Giza

fot. Cezary Aszkiełowicz

W tym roku jest za zimno na takie zabawy.

Druga opcja

Nie wiem jak w waszych miastach ale u mnie spadł śnieg i istnieje opcja rzucania śnieżkami. Fakt, że "spadł" to może troszkę za mocne słowo… może bardziej na miejscu byłoby "upadło kilka płatków". Można zrobić coś w rodzaju grzybobrania – dajcie mi 30 minut a ulepię małą białą kulkę. No może szarawą 🙂

Alternatywa

Dlatego pogadajmy o Świętach. Nie mam do was dostępu ani wy nie macie dostępu do mnie (i Bóg zapłać za to szczęście) dlatego życzeniami mogę się z wami podzielić za pomocą internetu.

Aby przeczytać życzenia od Kriza kliknij tutaj

PS. Udam, że interesują mnie wasze opowieści o tradycji na waszych osiedlach, zakładach karnych czy seminariach 🙂 Dziś będę zaglądał na blogacha.

1 2 3 4 5 13