Archive of ‘Myśl’ category

MIEJSCE PIĄTE: KOLEJ NA KOLEJ

Wiem, że Segritta nominowała mnie do napisania o 10 rzeczach, których nie lubię.

Niestety stworzenie takiej listy teraz, mogłoby zepsuć moją listę imienia Kurwa Mać. Zatem cierpliwości.

MIEJSCE PIĄTE:

Wszyscy, którzy mieli do czynienia z koleją zastaniawiają się teraz pewnie, dlaczego PKP nie zajmuje pierwszego miejsca Listy im. Kurwa Mać?
Z prostej przyczyny – na kolei mamy z kolei do czynienia z tak zwaną irytacją wkalkulowaną.

Każdy wie czego się spodziewać (tylko nikt nie wie w jakiej to będzie skali), zresztą musicie przyznać, że pojawienie się na stacji lokomotywy, do której obsługa doczepiła, zamiast wagonu, splecione borsuki, może być urocze.

PKP

Wytrawni gracze znają sposoby, żeby złagodzić kolizję z żelazną rzeczywistością:

Dwa lata temu, mniej wiecej raz w tygodniu o świcie, wysyłałam do warszawskich agencji reklamowych z krakowskiego dworca przesyłkę konduktorską.*
Wyglądało to tak: zaspany Kriz wtaczał się z przekrwionymi ze zmęczenia oczyma na Kraków Główny o godzinie dziewiątej ranojezusieimaryjoczemutakwczas.
Następnie odczytywał informację, że Intercity Kościuszko do Gdyni przez Warszawę odjedzie z peronu piątego, tor ósmy. Kriz dreptał więc na wpół ślepo do przejść pod peronami i zatrzymywał się tam pod kioskiem naprzeciwko głośniku/głośnika, gdyż ze stuprocentową pewnością mógł oczekiwać komunikatu:

„Opóźniony pociąg IC Kościuszko, wjedzie WYJĄTKOWO na tor trzeci przy peronie bełkot. Za zmiany czasów odjazdów bardzo bełkot. Przesyłki konduktorskie wagon bełkot restauracyjny wagon bełkot odsunąć się świst. Życzymy udanej podróży”

…3
…2
…1
…START

Tu dopiero zaczyna się prawdziwy wyścig!

Dzięki Blogu za lata ewolucji, kolekcjonowane najlepsze geny przodków, żeby teraz móc wpaść do pociągu i odnaleźć konduktora, wlepić mu przesyłkę oraz kasę, odebrać kwitek, przeciskać się pod prąd w stronę wyjścia poprzez ludzkie masy z ogromnymi plecakami i kanciastymi laptopami, nie da rady to kierunek przedział…okno…wyskoczyć tym wąskim otworem zanim pociąg przyspieszy na tyle, że bez szkolenia KGB/FSB bezpieczne lądowanie będzie już niemożliwe.

Nie uda się zdążyć ze wszystkim? Następny przystanek Warszawa Zachodnia 🙂
W doborowym towarzystwie:


„A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?”

Dzięki temu, że polska kolej sprawnie funkcjonuje w kilkuset spółkach, zakup biletów oraz planowanie trasy są niezwykle proste i intuicyjne.

Wystarczy przyjść do spółki PKP Dworce i dokonać w kasie PKP Intercity zakupu biletów od PKP Przewozy Regionalne.

Oczekiwanie do PKP Trzech Czynnych Okienek Z Czterdziestu, umilą nam ulotki Biura Propagandy Marketingu i Komunikacji Społecznej:

 

„Podróżny! Śmigaj i oszczędzaj czas już od dziś!
Spółka PKP Tor Lewy udoskonaliła swoją infrastrukturę – od teraz po naszym torze możesz jechać z prawdziwie europejską prędkością – nawet do 260 km/h!
To nowa prędkość z jaką rozwijać się będzie Twój biznes/przygoda.
PKP Intercity – nasze spawy przyspieszają Wasze sprawy

 

Uwaga: Z przyczyn technicznych promocja na prędkość nie dotyczy odcinków, na których usługi współświadczy spółka PKP Tor Prawy oraz PKP Zwrotnice.”

Wiecie na ile spółek i oddziałów podzielone jest PKP? (podaję za wikipedią)

  • PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • PKP Cargo S.A.
  • PKP Intercity S.A.
  • WARS S.A.
  • PKP Linia Hutnicza Szerokotorwa Sp. z o.o.
  • PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście Sp. z o.o.
  • Polskie Koleje Linowe S.A.
  • PKP Energetyka S.A.
  • TK Telekom
  • PKP Informatyka
  • Kolejowe Przesiębiorstwo Turystyczno-Wypoczenkowe „Natura Tour”
  • CS Szkolenia i Doradztwo
  • Kolejowa Oficyna Wydawnicza
  • Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury
  • PKP S.A. Oddział Dworce Kolejowe (sześć rejonów)
  • PKP S.A. Odział Kolejowa Medycyna Pracy
  • Pozostałe 11 oddziałów gospodarowania nieruchomościami
Jestem też prawie pewien, że planowanie rozkładów jazdy wygląda tak.
Komora maszyny losującej jest pusta…następuje zwolnienie blokady:
rozkład jazdy pkp
via Blip, ale niestety nie pamiętam kto

HAPPY END

Dostaję ostatnio od siebie dużo e-maili z zaproszeniami do Sandomierza. Oczywiście jako, że uwielbiam jeździć pociagiem mogę skorzystać z oferty połączenia Kraków…hmmm… Sandominic?

To właśnie się pojawia gdy wpiszecie do wyszukiwarki połączenie Kraków – Sandomierz.
Trzydzieści osiem godzin podróży i siedem przesiadek. Musi być gdzieś pod Krakowem…

Cóż można więcej napisać…

…i możemy się już tylko cieszyć, że zintegrowaliśmy się z Europą na tyle, że łatwiej znaleźć połączenie z Sandominic niźli z Sandomierzem.

 

—————————–

* – Ta usługa to prawdopodobnie najlepszy wynalazek na kolei od czasu wymyślenia podłogi w wagonach

 

AFERA HEJNAŁOWA

Rainbow in Poland

Uwielbiam dziennikarzy.
Gdy lekki samolot typu Cessna pieprznie w krzaki, bo pilot nie zaciągnął hamulca i poszedł się odlać, to mamy do czynienia z KATASTROFĄ SAMOLOTU.

Gdy Robert Kubica trafił po wypadku do szpitala to – dzięki śledzeniu serwisów informacyjnych – dowiadywałem się w kolejności, że jest:

  1. umierający
  2. żywy i połamany
  3. nie oddycha
  4. oddycha, informator widział
  5. amputują mu rękę
  6. być może
  7. jednak nie
  8. dziękujemy

Podoba mi się taki styl, lubię hiperbolizacje. Sam na to podrywam piękne i młode dziewczęta.
No dobra – nie dziewczyny tylko drzewa. Ale potężne dęby…no dobra…brzózki.
Dajmy może spokój mojemu życiu erotycznemu.

Wiecie czego nie lubię?

Nie cierpię ludzi z absolutnym brakiem dystansu do siebie.
‚Ale czemu on o tym pisze?’ – zapytał przypadkowy poszukiwacz porno, który zajrzał na mój blog.
Kriz napisał o tym gdyż przez krakowskie dzienniki przetoczyła się Afera Hejnałowa

Gazeta Krakowska

„Awantura o hejnalistę na kacu” –   napisał Onet,
„Filmik o skacowanym hejnaliście do sądu?” –  napisała Gazeta Krakowska

Gdy przeczytacie w tych artykułach wypowiedzi przedstawicieli miasta, straży pożarnej to pomyślicie dokładnie to co ja.

„Hejnalista Michał Kołton nawet nie stara się ukryć rozgoryczenia. – Ten film nam uwłacza – mówi dobitnie. – Obejrzało go tysiące ludzi i teraz mogą mieć przeświadczenie, że strażacy z wieży tylko piją i bumelują. A my naprawdę ciężko pracujemy. Ten film powinien zniknąć z internetu.”

„Ten film narusza wizerunek strażaka i sam hejnał – stwierdza Leszek Buczak, starszy kapitan.”
…i zapewne wasze myśli zawierają się w dwóch słowach:
ja pierdolę.

Naprawdę cieszę się, że dziennikarze poświęcili swój czas temu tematowi.

Dzięki temu więcej ludzi dowie się jak bardzo są nadęci ludzie, którzy dmą w trąbę.

HAPPY END

Kriz dotrzymuje obietnic, nawet jeśli się w życiu nie spodziewał, że będzie musiał ich dotrzymywać 🙂
Miejmy to już za sobą:

Cycek
Kriz i jego dyndająca kulka

 

 

‚fuj’ – powiedział przypadkowy poszukiwacz porno opuszczając blog i nie zdając sobie sprawy, że już wkrótce wytoczę mu proces za obrazę mojego imienia.

To premiera moich cycków, nie licząc faktu, że zostały wykorzystane w pewnym serwisie randkowym… ale przygodach z napalonymi Józkami udającymi Heleny będzie w kolejnych odcinkach.

 

 

 

OPOWIEM WAM HISTORIĘ

Opowiem wam historię.

Gdybym został pisarzem to właśnie w ten sposób chciałbym rozpoczynać swoje opowiadania.
Kończyłbym je natomiast przypadkiem. Przypadkowym zwrotem akcji wykańczałbym bohaterów, obdarzonych unikalnymi cechami charakteru, ale przecież stworzonych przeze mnie do tych moich opowieści.
Razem z postaciami rodziłaby się i ginęła ich wyobraźnia oraz wolna wola.

 

Wolna wola. Moje ubiegłe opowiadanie musiałem zakończyć w połowie.
Mimo że miałem pomysł na dalsze strony. W planach było nawet rozwinięcie wątku erotycznego.
Czytelnicy lubią wątki erotyczne.
Wymyślony i napisany przeze mnie bohater, obdarzony wymyśloną przez mnie wolną wolą, popełnił jednak czyn bardzo głupi i bardzo śmiertelny.
Mógłbym nawet pomyśleć, że zrobił to specjalnie, czyli że było to samobójstwo.
Może wyobraźnia, którą mu stworzyłem, przekonała go do wyrwania się z kajdan fikcji literackiej?
Ciekawe gdzie trafił po śmierci?

 

Jeśli Bóg istnieje, to ja – autor opowiadania, w którym bohater samodzielnie umiera przed puentą – wiem dlaczego nie lubi samobójców.
Samobójcy niemile psują ciąg logicznie następujących zdarzeń.

 

Musiałem zniszczyć moje opowiadanie, bo sugerowałoby czytelnikowi, że życie jest pozbawione sensu.
Mój wyimaginowany bohater, imieniem Piotr, mógł z tragicznym skutkiem przekonać człowieka o prawdziwym imieniu i nazwisku, żeby rozpruł kajdany życia.
Kto byłby zabójcą – Kriz czy Piotr?
I czy Bóg byłby tak samo wkurwiony jak ja?

 

Ale…

 

Opowiem wam inną historię.
Był sobie bardzo stary człowiek, który kochał filmy.
Wyglądał prawie tak:

kinowy dziadek

 

Miał długą i gęstą brodę.
Wyglądał jak Święty Mikołaj, którego ktoś okradł z prezentów i kolorów.
Dlaczego? Bo był bezdomny.
„Och, Kriz to ważny szczegół…mogłeś wspomnieć o tym na początku”
Dziadek był bezdomny, szary i stary. I kochał filmy.

Ludzie bezdomni nie oglądają telewizji dokładnie z tych samych przyczyn, z jakich nie piorą swoich ubrań.

Dziadek był bezdomny, szary, stary, śmierdział brakiem ciepłego domu, w którym miałby sprzęt gospodarstwa domowego. I kochał filmy.
Przychodził więc dwa razy (albo i częściej) w miesiącu do kina Cinema City, w którym dawno temu pracowałem.
Wszyscy go znali. Nikt nie wie skąd brał pieniądze, ale zawsze płacił monetami.

Nigdy nie przyszedł pijany.

Tamtejsze kasjerki nie ignorowały go z powodu zapachu czy nie przystającej do lokalu rozrywkowego szarości.
Sprzedawały dziadkowi bilet studencki. Ja kazałem barmanom sypać mi darmowy mały kubełek popcornu, sponsorowany przez operatora sieci Heyah, następnie przekazywałem przekąskę temu człowiekowi.

Wiecie co najpiękniejszego i najbardziej wzruszającego zapamiętałem?
Wiedział, że nie pachnie fiołkami. Wiedział, że na sali może pojawić się dama krzycząca „wyprowadźcie tego śmiecia, to skandal, tu są moje dzieci”.
Wiecie, że takich ludzi można wszędzie spotkać.

Dlatego staruszek zawsze kupował najgorsze miejsca – miejsca, których nikt nigdy nie kupuje –  z przodu i z boku.

miejsca kino

A wiecie co ja robiłem? Przychodziłem na salę i patrzyłem jak film tańczy w jego błyszczących oczach.

 

 

Och, zapomniałbym.

Jest też i koniec tej opowiastki, a wygląda tak:

Po którejś z bardziej mroźnych nocy dziadek przestał przychodzić.

 

ktoś

 

 

Napisałem na początku, ze gdybym był sławnym pisarzem, to moje książki z wymyślonymi przez mnie bohaterami zaczynałbym od zwrotu „opowiem wam historię”.
Tak też rozpocząłem opowieść o kinowym dziadku.

 

Jaka szkoda, że to nie ja wymyśliłem to opowiadanie.
Jaka szkoda, że to wydarzyło się naprawdę.

 

grobek

 

1 2 3 4 5 17